Zamiast tradycyjnego kulania – mroczny dreszczyk emocji. Nasza sekcja bowlingowa udowodniła, że strach ma tylko wielkie oczy, a wspaniała zabawa nie zna wieku. Salę spowijała półmrokowa tajemniczość, z góry spoglądały na nas podświetlone kościotrupy, a tory i kręgle wabiły światłem. Śmiechu, widowiskowych strike’ów i sportowych emocji w tej mroczno-neonowej scenerii nie było końca.
tekst: Halina Skiba
zdjęcia: Maria Skórzewska i Janusz Śmiałowski






















