We wtorek 21.07.2026 r. w ramach cyklu „Zwiedzamy ogrody” grupa seniorów z naszego UTW udała się do wyjątkowego miejsca na mapie Dolnego Śląska – Arboretum w Wojsławicach (filia ogrodu botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego). Początki tego urokliwego miejsca sięgają XIX wieku, kiedy to właściciele wsi z rodu von Aulock utworzyli przy folwarku dwa stawy połączone groblą i rozpoczęli sadzenie pierwszych unikalnych drzew. Prawdziwy rozkwit parku nastąpił pod koniec XIX wieku za sprawą Fritza von Oheimb, który stworzył bogatą kolekcję roślin, ze szczególnym uwzględnieniem różaneczników. Uzdolniony artystycznie Fritz potraktował teren parku jak żywy obraz.
Zwiedzanie odbywało się bez przewodnika, co pozwoliło uczestnikom na swobodne dostosowanie tempa spaceru do własnych potrzeb. Był to niespieszny czas sprzyjający integracji, wymianie myśli i serdecznym rozmowom na świeżym powietrzu. Przy kapryśnej i zmiennej pogodzie tegorocznego lipca byliśmy wdzięczni, że nie padało, a przebłyski słońca stwarzały odpowiednie warunki miłośnikom fotografii, dzięki czemu mogliśmy uchwycić niezwykłe piękno ogrodu. Największą atrakcją była możliwość podziwiania najliczniejszej kolekcji liliowców w Europie. Licząca około 4 tysięcy odmian i gatunków Narodowa Kolekcja zachwyciła nas niesamowitą paletą barw, form i faktur. Dywany kwitnących liliowców rozciągających się na malowniczych wzgórzach wywarły na nas duże wrażenie. Najbardziej wytrwali uczestnicy wycieczki zdecydowali się na spacer w górne partie ogrodu. Z Czereśniowych Wzgórz można było podziwiać panoramę oraz zapoznać się z kolejną atrakcją – Celtyckim Horoskopem Botanicznym ( tak, kiedyś w tych okolicach żyli Celtowie). Według wierzeń celtyckich, każdy człowiek ma swojego roślinnego opiekuna przypisanego do daty urodzin. Odkrywanie własnego „drzewa-patrona” i poznawanie cech przypisanych poszczególnych gatunków mogły wywołać różnorodne uczucia i skłaniać do refleksji. Wróciliśmy do Leszna wypoczęci psychicznie, zainspirowani i doładowani pozytywną energią natury. Nad przebiegiem wycieczki czuwała Elżbieta Śmiśniewicz, której w imieniu wszystkich uczestników serdecznie dziękuję.
Tekst: Urszula Pawlińska
Zdjęcia: Gabriela Maciejewska























