Są takie chwile, kiedy farba na płótnie zdaje się mówić więcej niż słowa, a kolory układają się w opowieść o czasie, pasji i spotkaniu ludzi.
Taki właśnie był wernisaż jubileuszowej wystawy sekcji malarskiej naszego UTW, zorganizowany z okazji 20-lecia jej istnienia.
18 marca 2026 roku w przestrzeni Galerii Książki Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie zgromadzili się ci, którzy te obrazy stworzyli, oraz ci, którzy chcieli je zobaczyć i przeżyć. Były więc autorki prezentowanych prac, zaproszeni goście, przedstawiciele władz lokalnych i miejscowych mediów – wszyscy w naturalny sposób wpisani w ten barwny pejzaż wydarzenia. W atmosferze świętowania i wspólnej pasji zaprezentowano dorobek artystyczny malarek, który powstawał na przestrzeni wielu lat pracy, spotkań i twórczych poszukiwań.
Spotkanie otworzyła Hanna Kaczmarek – kierowniczka Działu Edukacji, niejako gospodyni tego miejsca, podkreślając wyjątkowość okazji – prace malarek z UTW nie po raz pierwszy pojawiają się w tej przestrzeni, po raz pierwszy jednak prezentują ich całościowy dorobek. Oficjalnego otwarcia dokonał instruktor sekcji, Włodzimierz Pietrzyk, podkreślając znaczenie wspólnej pracy i wytrwałości, które przez dwie dekady budowały to środowisko. Głos zabrała także prezes UTW, Maria Zielony, dziękując malarkom za ich zaangażowanie – nie tylko w życie uniwersytetu, ale i lokalnej społeczności. Przywołała przy tym nazwiska wszystkich członkiń sekcji – od jej początków aż po dzień dzisiejszy – jakby układała z nich żywy katalog pamięci. Szczególną uwagę poświęciła dwóm z nich – Krystynie Świgoń i Elżbiecie Maj, które są w grupie od momentu jej powstania. Historię działalności sekcji z wdziękiem i nutą wzruszenia przypomniała jej starościna, Elżbieta Szykulska, prowadząc słuchaczy przez lata wspólnych spotkań, plenerów i rozmów przy sztalugach. Instruktor z kolei opowiedział o swojej pracy, o procesie, który nie zawsze widać na gotowym obrazie, a który stanowi jego najważniejszą część.
Był też moment szczególny – wręczenie pamiątkowych tabliczek starościnie i instruktorowi, jako wyrazu wdzięczności za ich trud i oddanie.
A na koniec wybrzmiał wiersz autorstwa Wiesławy Maliczak, będący podziękowaniem od członkiń sekcji. Prosty, szczery, niosący w sobie więcej emocji niż niejedno oficjalne przemówienie. Część nieoficjalna wernisażu, połączona z poczęstunkiem, umożliwiła kontakt z artystkami, rozmowy o inspiracjach, warsztacie twórczym oraz poczucie wyjątkowej atmosfery wydarzenia.
Ta wystawa była nie tylko przeglądem prac. Była spotkaniem ludzi, którzy przez lata uczyli się patrzeć uważniej – na świat i na siebie nawzajem. I może właśnie dlatego opuszczając galerię, miało się wrażenie, że coś z tych obrazów zostaje w nas na dłużej.
tekst: Elżbieta Hejnowicz-Wojciechowska
zdjęcia : Aleksander Świgoń , Julianna Wozniak , Krystyna Świętek , Zenon Szykulski, Helena Sierpowska























