Tradycyjnie każdego roku, już 13 raz, spotykamy się przed świętami Bożego Narodzenia. Spotkanie bywało w salce UTW przy ul. Łaziebnej, przy alejach Krasińskiego, w sali im. Maciejewskiego w bibliotece na placu Metziga. Szykowałyśmy dania wigilijne – kutię, makiełki, kompot z suszu, również porcje ryb i oczywiście pieczywo: makowiec, piernik, sernik, drobne pierniki, mandarynki, słodycze. Były życzenia, kolędy, drobne upominki niespodzianki.
W tym roku spotkałyśmy się 10 grudnia o godz. 12 – tej na zamówionym przyjęciu z menu wigilijnym w Cukierni Nowaczyńskiego. Było nas 10 osób – atmosfera była świąteczna – wiele wspomnień, żartów, minęło tyle lat, przystąpiły nowe koleżanki – Krystynka, Irenka, Majka (są z nami już kilka lat). Życzenia rozpoczęłyśmy od naszych najstarszych koleżanek – Izy i Marysi (91 lat!), życzyłyśmy sobie przede wszystkim dobrego zdrowia, pogody ducha, sił na przetrwanie wszystkich dolegliwości. Typowe menu wigilijne zadowoliło nas bardzo – zupa grzybowa, łosoś w cieście w sosie cytrynowym z rewelacyjnymi kulkami ziemniaczków. Potem kawa czy herbata urodzinowo-imieninowa Ewy. Dla każdej uczestniczki były drobne słodkie upominki od Ewy, od Iwony z życzeniami dla grzecznych „dzieci” od Mikołaja. Do naszej najstarszej koleżanki Joasi (97 lat) wybrałyśmy się ze starościną Wacławą z życzeniami do domu. Bardzo się cieszyła i też przekazywała koleżankom życzenia.
Ewa Szymańska
zdjęcia Iwona Radel























