Berlińskie spotkania z historią

Sobota, 18 kwietnia 2026 roku, 5:00 rano – dla większości to środek nocy, ale dla studentów UTW w Lesznie to początek wielkiej przygody! Wybraliśmy się na wycieczkę do Berlina zorganizowaną przez biuro podróży. Dzięki świetnej współpracy z profesjonalnym przewodnikiem, ten dzień na długo zapadnie nam w pamięć.

Droga pełna wiedzy i niespodzianek

Już od samego startu nasz przewodnik dbał o to, byśmy nie tylko jechali, ale i rozumieli mijane krajobrazy. Słuchaliśmy o podłożu historycznym Niemiec i ziem zajmowanych wcześniej, w tym terenów obecnej Polski. Niespodziewany objazd z powodu robót drogowych okazał się… prezentem od losu! Dzięki niemu mogliśmy zobaczyć z bliska urokliwe, zadbane niemieckie wsie, których nie widać z autostrady.

Berlin w pigułce
: od „Błękitnego Kościoła” po Reichstag
Mimo że majestatyczną Bramę Brandenburską podziwialiśmy z okien autokaru, Berlin przywitał nas wieloma innymi perełkami:
– Siegessäule (Kolumna Zwycięstwa): jej złota figura lśniła w słońcu, witając nas w sercu parku Tiergarten,
– Gmach Reichstagu: podziwialiśmy monumentalny budynek parlamentu z jego słynną szklaną kopułą,
– Kościół Pamięci Cesarza Wilhelma (Gedächtniskirche): to miejsce wywarło na nas ogromne wrażenie; „złamana” wieża przypomina o wojnie.

Relaks na falach Sprew
y
Jednym z najpiękniejszych punktów programu był rejs statkiem wycieczkowym po Sprewie. Z perspektywy wody Berlin wygląda zupełnie inaczej! Mijaliśmy:
– potężną Katedrę Berlińską (Berliner Dom) z jej błękitną kopułą,
Wyspę Muzeów, w tym charakterystyczny budynek Muzeum Bodego oraz rzędy kolumn przy Starym Muzeum,
– nowoczesną dzielnicę rządową, która imponuje rozmachem.

Nasza wspólnota

Ważna była również atmosfera. Czas w autokarze wypełniały nam pogawędki i integracja. Choć grupa była liczna, nasza dyscyplina była wzorowa! Ela Śmiśniewicz oraz przewodnik pilnowali, by nikt nie został w tyle, dzięki czemu czuliśmy się bezpiecznie i komfortowo.
Znaleźliśmy też czas na zasłużoną kawę, by w spokoju nacieszyć się chwilą. Wróciliśmy do Leszna o 22:00 – zmęczeni ilością kroków, ale bogatsi o wiedzę, piękne zdjęcia i, co najważniejsze, wspólnie spędzony czas.

tekst i zdjęcia Anna Kwaczyńska

PonWtŚrCzwPtSobNiedz
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Przydatne linki