„Genealogia to detektywistyczna praca, która uczy cierpliwości, ale nagroda w postaci odnalezienia antenata sprzed kilkuset lat jest bezcenna”.
13 kwietnia gościem Klubu Aktywnego Seniora był Andrzej Szczudło ze Śląskiego Towarzystwa Genealogicznego, słuchacz naszego Uniwersytetu. Genealogia to Jego pasja i hobby, która rozpoczęła się od poszukiwania własnych korzeni. Kolega Andrzej opowiedział nam o swoich doświadczeniach w tworzeniu drzewa genealogicznego. Dzięki żmudnej, kilkuletniej pracy udało się mu odtworzyć dzieje rodziny od XV wieku. Warto przy tym pamiętać, że takie poszukiwania pozwalają nam poznać historię rodziny, nawiązać kontakty z ludźmi, zacieśnić więzy rodzinne.
Jako ciekawostkę Andrzej Szczudło przypomniał, mało dziś używane, nazewnictwo pokrewieństwa. Czy pamiętamy kim jest świekra, kim są stryjek i stryjenka? Kto to antenat czy protoplasta?
Uczestnicy spotkania dowiedzieli się, dlaczego warto zająć się tworzeniem drzewa genealogicznego. Duże zainteresowanie wzbudziły porady i wskazówki, od czego rozpocząć własne poszukiwania przodków oraz informacje, jakie źródła informacji (strony internetowe) są najbardziej przydatne.
Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem i było niezwykle inspirujące. Wiele osób opuszczało klub z mocnym postanowieniem, by samodzielnie narysować choćby pierwsze gałęzie swojego drzewa genealogicznego. Bo przecież, aby wiedzieć, dokąd zmierzamy, warto wiedzieć, skąd przyszliśmy.
Tekst i zdjęcia: Elżbieta Wołkowińska























