O sobie
Czasami coś napiszę do szuflady, wzięło się to z fotografowania. Robię zdjęcia, potem łączę je w albumy i bywają one mało czytelne. Czuję się zmuszony dać opis, ale naukowy jest drętwy, nie koresponduje z przekazem „bardziej artystycznym”, do którego mam pretensję. Piszę więc wierszyki pod zdjęciami. Taką formę wybrałem również z tego powodu, że na stare lata stosuję mimowolnie poetyckie środki stylistyczne z obawą przed utratą wątku – powtórzenia i rymy są w tym pomocne. Zdarzyło mi się nawet parę razy ułożyć coś w głowie, zanim zdążyłem to sfotografować. Toteż moje pisanie jest bardziej ilustracyjne niż samodzielne. Nie zawsze udawało mi się wykonać planowane ujęcie, wierszyk zostawał sierotką i trafiał do szuflady. Wpadłem na pomysł, by opróżnić jedną i podesłać coś do publikacji w niszowym Kąciku poetyckim.
Leszek Plitt






















